Księżyce jak spinacze
Wtedy badacze zdali sobie sprawę z mocy nietypowego źródła ciepła: deformacji pływowych, procesu wywołującego aktywność wulkaniczną na sąsiedzie Europy, pstrokatej Io. Z czterech dużych księżyców Jowisza Io, Europy, Ganimedesa i Kallisto, nazywanych na cześć ich odkrywcy księżycami galileuszowymi pierwsze trzy biorą udział w eleganckim tańcu, zwanym rezonansem Laplace’a. Z zegarmistrzowską precyzją, za każdym razem gdy Ganimedes okrąża Jowisza (z okresem 7.2 dnia ziemskiego), Europa robi to dwa razy (3.6 dnia), a Io czterokrotnie (1.8 dnia). Wynikłe z tego popchnięcia i pociągnięcia grawitacyjne zniekształcają ich orbity do podłużnych elips. Podczas każdego obiegu orbitalnego to przybliżają się one, to oddalają od swej macierzystej planety. Reakcją na to są ruchy pływowe wzbudzane we wnętrzu każdego satelity. Jak szybkie wyginanie spinacza do papieru odkształcanie pływowe generuje ciepło. Działanie takie najdotkliwiej odczuwa Io, która krąży najbliżej Jowisza. Temperatura jej wnętrza wzrasta do tego stopnia, że dochodzi do topnienia skał, co napędza bezustanne erupcje wulkaniczne. Bardziej oddalona Europa grzeje się mniej intensywnie. Lecz z najnowszych obliczeń wynika, że w jej wnętrzu może utrzymywać się tyle ciepła, by na głębokości 1030 km mógł stopnieć lód, tworząc w ten sposób globalny podpowierzchniowy ocean.